Czy można dobrze się bawić, a przy okazji zyskiwać wiedzę? W Cogiteonie to żadna ściema. Przy okazji obchodów „Funduszowego Maja″ przekonały się o tym tysiące młodych Małopolan.
„Funduszowy Maj″ to ogólnopolska akcja, podczas której można poznać efekty działania funduszy europejskich. W czwartek i w piątek w Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon pojawiły się tysiące dzieci, dla których przygotowano ogrom atrakcji. Wycieczki szkolne przemierzały korytarze kierując się na kolejne warsztaty. Czekała tam na nie dawka wiedzy, ciekawe doświadczenia i super zabawa. Uczniowie mogli poczuć się jak naukowcy, projektanci lub odkrywcy.
Rita, Milena i Ola to trzy koleżanki z Nowego Sącza. Do Cogiteonu przyjechały razem ze swoją klasą. Wyjeżdżały z wielkimi uśmiechami na twarzach.
– Czy nam się podobało? Bardzo! – zapewniały zgodnie.
Milena długo będzie wspominać zaciemniony labirynt, z którego trzeba było znaleźć wyjście. Oli najbardziej spodobał się piasek kinetyczny, a Ricie fakt, że mogła wejść do gigantycznego otworu gębowego, gdzie była nawet zjeżdżalnia. Dzięki temu na długo zapamięta, jak wygląda układ pokarmowy w ludzkim ciele.
Ta ekspozycja to część wystawy stałej o nazwie „Człowiek i środowisko″, która pozwala poznać lepiej nasz organizm i relacje z otaczającym światem. Interaktywne eksponaty sprawiają, że wiedza przyswajana jest w naturalny i angażujący sposób.
Warsztaty – czyli dawka wiedzy i nowych umiejętności
Większego skupienia wymaga udział w warsztatach. – Naszej grupie najbardziej podobała się Pracownia Techniki – mówi pani Joanna, która do Cogiteonu przyjechała z Lubnia wraz z uczniami z klas II i III. – Rzadko słychać taką ciszę, jak wtedy, gdy dzieci zabrały się za majsterkowanie. Były zachwycone, że mogą operować wkrętarkami, śrubokrętami itd. Od razu było widać, które dzieci są obyte z tego typu narzędziami, a które mają je w rękach pierwszy raz. Były bardzo skupione na swoich zadaniach, a jak ktoś potrzebował wsparcia, mógł liczyć na pomoc pań obecnych na sali – dodaje.

W salach warsztatowych dzieciaki natomiast nabierały powagi. W Laboratorium Reakcji wystarczyło, by założyły na siebie fartuchy, by zrozumieć, że zaczyna się prawdziwa naukowa przygoda. Chwilę później uczestnicy z zapałem łączyli odczynniki, doprowadzając nawet do kontrolowanych wybuchów.
W Laboratorium Smaków przekonały się, że zasłonięcie oczu i zatkanie nosa sprawia, że nieco trudniej odgadnąć, co akurat spożywamy. W Laboratorium Przyrody dzieci poznawały m.in. tropikalne zwierzęta i rośliny, a w Pracowni Innowacji mogły zaprogramować własnego robota.
W tym wyścigu o wiedzę nie można było zapomnieć o funduszach europejskich, bo to właśnie w dużej mierze dzięki nim powstał Cogiteon. Uczniom przypominały o tym Lekcje Europejskie. Tym razem trzeba było siąść do ławek, ale tylko na chwilę, a co ważne – można było wygrać atrakcyjne nagrody.
Upominek zdobyła między innymi 9-letnia Helena, która bez pudła rozpoznała obiekty wybudowane dzięki unijnym pieniądzom, m.in. Park Rozrywki „Świat Marzeń″ w Inwałdzie oraz krakowską Kładkę Ojca Bernatka. Wiedziała nawet, że przeprawa łączy Kazimierz z Podgórzem.
Od laboratorium po scenę teatralną
Chwilą wytchnienia podczas zwiedzania Cogiteonu było przedstawienie „Co się kryje pośród traw″. Dzieciaki mogły na dłuższą chwilę zatopić się w przyciemnionej sali audytoryjnej, by podziwiać kolorową scenografię i efektowne kostiumy. Główna postać przedstawienia, chrząszczyk Lucek natychmiast zyskiwał sympatię młodej widowni.
W pewnym momencie przedstawienia wpada w nostalgię i pyta:
– Czy ktoś wreszcie mnie wysłucha?
Odpowiedź pojawiła się natychmiast.
– My cię słuchamy! – krzyknęła jedna z dziewczynek.

A po spektaklu była okazja na wspólne zdjęcia, nawet z tą nieco przerażającą modliszką.
Wycieczki szkolne opuszczały Cogiteon zmęczone, ale w doskonałych nastrojach, bogatsze o nową wiedzę i praktyczne umiejętności. W takich miejscach naprawdę można łączyć przyjemne z pożytecznym. A nie byłoby tego, gdyby nie fundusze europejskie!
Artykuł powstał w ramach partnerstwa z Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego i został dofinansowany przez Unię Europejską.



