----- Reklama -----

Służby na miejscu katastrofy śmigłowca pod Mszaną Dolną. Wrak był w trudno dostępnym miejscu [ZDJĘCIA]

FK
FK

Policjanci, strażacy i ratownicy górski pracują na zboczu góry Lubogoszcz, gdzie rozbił się śmigłowiec Robinson R44. Pilot nie żyje.

Wrak w trudnym terenie

Szczątki maszyny leżą na zboczu Lubogoszcza w Beskidzie Wyspowym. Teren jest trudno dostępny, co utrudnia pracę służb. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Na miejscu czekają na przyjazd specjalistów z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Ponad sto osób szukało śmigłowca

Poszukiwania trwały całą noc. Wzięło w nich udział ponad sto osób – policjanci, strażacy PSP i OSP oraz ratownicy GOPR. Ekipy używały dronów i quadów. Gęsta mgła uniemożliwiała użycie śmigłowca policyjnego. Wrak znaleziono przed godziną ósmą rano.

Pilot stracił kontakt w nocy

Pilot zgłosił kontrolerom lotów, że gęsta mgła utrudnia mu lot. Chwilę później kontakt z maszyną się urwał. Z danych radarowych wynika, że śmigłowiec leciał na wysokości od 850 do 1000 metrów nad poziomem terenu, po czym sygnał nagle znikł.

Śledztwo w toku

Przyczyny katastrofy wyjaśniają prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Służby nie podają jeszcze żadnych oficjalnych informacji na temat możliwych przyczyn tragedii.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *