Tragiczny finał górskiej wędrówki na Babiej Górze. W rejonie szczytu zasłabł 54-letni obywatel Czech. Mimo szybkiej akcji ratowników GOPR i zaawansowanej resuscytacji jego życia nie udało się uratować.
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek na Babiej Górze. Około południa do Centralnej Stacji Ratunkowej GOPR w Szczyrku wpłynęło zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia u 54-letniego obywatela Republiki Czeskiej, który przebywał w rejonie szczytu.
Zbierali na chore dzieci. Trzy miliony wpłacili na swoje konta. Ogromna afera w Krakowie
Mimo szybkiej akcji ratowników, było już za późno
Na miejsce natychmiast skierowano ratowników dyżurnych ze Stacji Ratunkowej Markowe Szczawiny oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego „Ratownik 6”.
Pomimo szybkiego dotarcia służb i przeprowadzenia zaawansowanych czynności medycznych, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.
Premier Tusk zabrał głos w sprawie wyborów prezydenckich w Krakowie. „Całym sercem wspieram!”
Po zakończeniu działań ratownicy GOPR przetransportowali ciało zmarłego na Przełęcz Krowiarki, gdzie zostało przekazane policji.
Ratownicy przypominają, że każda górska wyprawa wymaga odpowiedniego przygotowania, a w przypadku wystąpienia niepokojących objawów zdrowotnych należy jak najszybciej zrezygnować z dalszej wędrówki i wezwać pomoc.



