Krakowscy policjanci weszli do mieszkania na Prądniku Białym i odkryli ponad sto czterdzieści węży. Ich opiekunowie zostali zatrzymani.
Wąż na klatce schodowej
Wszystko zaczęło się od telefonu do dyżurnego. Mieszkaniec jednego z budynków na Prądniku Białym zauważył węża na klatce schodowej i zadzwonił na policję. Patrol, który przyjechał na miejsce, potwierdził obecność gada i ustalił, że zwierzę prawdopodobnie należy do mężczyzny zamieszkałego w jednym z lokali.
Ponad 140 węży w jednym miejscu
Na miejscu pojawiła się straż miejska i straż pożarna, które odłowiły węża i przekazały go do schroniska. Policjanci podejrzewali jednak, że to nie jedyny gad w budynku. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą oraz biegły weterynarii. Przeszukali wytypowane pomieszczenia i zabezpieczyli 148 pytonów królewskich.
Zatrzymani opiekunowie
Policjanci wylegitymowali trzech mężczyzn, którzy opiekowali się zwierzętami. Biegły sprawdził dobrostan węży i stwierdził nieprawidłowości. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na komisariat, a następnie zwolnieni po wykonaniu niezbędnych czynności.
Co grozi właścicielom?
Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Kraków Prądnik Biały. Policjanci weryfikują, czy właściciele posiadali wymagane certyfikaty i czy nie naruszyli przepisów ustawy o ochronie przyrody. Za takie przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.




