Wielki gest właściciela Wisły. Przekazał ogromne pieniądze córce zamordowanego przez kiboli

SW
SW

Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, zdecydował się na duży gest po tragicznej śmierci kibica Hutnika Kraków. Mężczyzna zginął w wyniku brutalnego ataku grupy określanej jako „Młoda Ferajna”, środowiska pseudokibiców utożsamiającego się z Wisłą. Prezes Białej Gwiazdy ogłosił, że przekaże 100 tysięcy złotych na konto zdeponowane dla córki ofiary.

Śmierć kibica wstrząsnęła Krakowem

Do ataku doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia w Nowej Hucie. 36-letni mężczyzna, znany w środowisku jako „Yankes”, był związany z sekcją bokserską Hutnika Kraków. Napastnicy pobili go tak dotkliwie, że mimo akcji ratunkowej zmarł w karetce. Policja zatrzymała w tej sprawie dziewięć osób.

Sprawa odbiła się szerokim echem w środowisku piłkarskim. Pierwszy zareagował Lukas Podolski, właściciel Górnika Zabrze, który zapowiedział przekazanie całego dochodu z sektora gości z meczu z Wisłą na rzecz rodziny zmarłego.

100 tysięcy złotych dla rodziny

Na apel Podolskiego odpowiedział Jarosław Królewski. Prezes Wisły Kraków opublikował w serwisie X wpis, w którym przyznał, że polscy działacze klubowi jako środowisko zawiedli. Zapowiedział jednocześnie konkretne wsparcie finansowe dla najbliższych ofiary.

„Przeznaczam 100 tysięcy złotych dla rodziny, która nie powinna rozumieć takich wydarzeń” – napisał Królewski.

Pieniądze mają trafić przede wszystkim do córki zmarłego. Prezes Wisły podkreślił, że środki nie zostaną wypłacone od razu.

„Dla córki zdeponowane w banku po osiągnięciu 18 roku życia” – zaznaczył Królewski w kolejnym wpisie.

Królewski nie ograniczył się do wsparcia finansowego. W swoim wpisie zaapelował do innych działaczy o większe zaangażowanie w edukację i przeciwdziałanie przemocy stadionowej.

„Zróbmy z tym coś w końcu” – napisał, kończąc swój apel.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *