Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała rozpoczął przebudowę miejskiego magistratu i realizuje zapowiadane zmiany organizacyjne. Likwidacja sześciu departamentów, nowe rozwiązania kadrowe i decyzje dotyczące miejskich wydatków wywołały reakcję Aleksandra Miszalskiego. Były prezydent opublikował 6 listopada obszerny wpis, w którym krytycznie odniósł się do działań następcy, przedstawił własne wyliczenia i zakwestionował przyjęty kierunek zmian.
----- Reklama -----
Łukasz Gibała objął urząd 20 października 2026 roku. Od początku nowej kadencji wprowadza zmiany, których celem jest uproszczenie struktury magistratu i usprawnienie zarządzania miastem. Jedną z pierwszych decyzji była reorganizacja urzędu i likwidacja sześciu departamentów. Działania nowego prezydenta skomentował Aleksander Miszalski. W swoim wpisie były włodarz Krakowa odniósł się do zmian w administracji, miejskich finansów, komunikacji, spółek i polityki miasta. Jego komentarz jest krytyczną oceną decyzji podejmowanych przez nową ekipę.
Prezydent Łukasz Gibała zmienia magistrat. Sześć departamentów mniej
Jednym z najważniejszych elementów reorganizacji jest likwidacja sześciu departamentów Urzędu Miasta Krakowa. Nowy układ organizacyjny ma uprościć zarządzanie i ograniczyć liczbę szczebli administracyjnych. Zarządzenie wprowadzające zmiany podpisano 23 października 2026 roku. Miasto szacuje, że likwidacja sześciu stanowisk dyrektorskich może przynieść około 2,3 mln zł oszczędności rocznie. To element szerszego porządkowania struktury urzędu i podziału odpowiedzialności za poszczególne obszary jego działania.
Do tej decyzji krytycznie odniósł się Miszalski. W swoim wpisie podaje własne wyliczenie, wskazując na około 2 mln zł oszczędności. Zwraca również uwagę na osoby, które wcześniej kierowały departamentami, oraz na sposób przejęcia ich obowiązków. Sama likwidacja departamentów nie oznacza jednak automatycznie zwolnienia wszystkich dotychczasowych dyrektorów.
Miszalski wylicza około 17 mln zł
Były prezydent przedstawił w mediach społecznościowych zestawienie oszczędności, które – według jego szacunków – mają wynikać z decyzji nowego kierownictwa miasta. Łącznie wskazał około 17 mln zł.
Wśród wymienionych pozycji znalazły się:
- około 2 mln zł związane z likwidacją departamentów;
- od 600 do 750 tys. zł w związku ze zwolnieniem pięciu pełnomocników;
- około 2,5 mln zł związane z planowanym zakończeniem wydawania miesięcznika „Kraków.pl”;
- około 55 tys. zł w związku z obniżeniem wynagrodzenia prezydenta;
- 10 tys. zł za bankiet;
- około 3,6 mln zł związane z ograniczeniem wydatków Kancelarii Prezydenta;
- około 8 mln zł wynikające z rezygnacji z części składek członkowskich.
To wyliczenie Aleksandra Miszalskiego, a nie ostateczny bilans finansowy zmian. Zawiera również pozycję jednorazową, dlatego nie można traktować całej wskazanej kwoty jako potwierdzonych, corocznych oszczędności.
Miszalski zestawił swoje szacunki z deficytem pierwotnie zaplanowanym w budżecie Krakowa na 2026 rok, który określił na około 1,2 mld zł.
Były prezydent pyta: „Gdzie jest audyt?”
W swoim wpisie Miszalski poruszył także kwestię audytu miejskich jednostek. Pyta, czy przed wprowadzeniem zmian przeprowadzono szczegółową analizę funkcjonowania magistratu i czy reorganizacja opiera się na konkretnych ustaleniach. Były prezydent kwestionuje zasadność części decyzji i zwraca uwagę na dotychczasowe zadania osób oraz jednostek objętych zmianami. To jego stanowisko w dyskusji o kierunku reorganizacji.
Gibała realizuje tymczasem zapowiedzianą przebudowę urzędu. Jej założeniem jest prostszy podział kompetencji i bardziej bezpośrednia odpowiedzialność za poszczególne obszary pracy magistratu. Efekty tych rozwiązań będą widoczne w kolejnych miesiącach.
Zmiany dotyczą także rzeczników i pełnomocników
Miszalski odniósł się również do likwidacji wybranych funkcji, w tym rzecznika uczniów i dialogu szkolnego, rzecznika do spraw przeciwdziałania przemocy oraz rzecznika praw lokatorów. Wspomniał także o zwolnieniu pięciu pełnomocników.
Były prezydent przypomniał działania osób związanych z tymi stanowiskami. Wymienił między innymi Daniela Wiśniowskiego, Bognę Halską-Pionkę, Tomasza Marca, Ewelinę Pytel, Pawła Szczepanika, Martę Wodyńską i Aleksandrę Twaróg. Wskazywał na inicjatywy szkolne, pomoc mieszkańcom, porady i interwencje. Przywoływane liczby i osiągnięcia pochodzą z podsumowania przedstawionego przez Miszalskiego. Były prezydent pyta, jak po zmianach będą realizowane zadania, które dotychczas należały do tych osób.
Miejski miesięcznik i tańszy bilet miesięczny
Wpis dotyczy również planowanego zakończenia wydawania miesięcznika „Kraków.pl”. Miszalski krytycznie ocenia rezygnację z tej formy komunikacji z mieszkańcami i wskazuje, że koszt publikacji wynosił około 2,5 mln zł. Były prezydent komentuje także zmiany w taryfie komunikacji miejskiej. Od 1 września 2027 roku normalny miesięczny bilet sieciowy ma kosztować 90 zł zamiast 99 zł. Osobno procedowana jest propozycja przywrócenia biletu 20-minutowego za 4 zł.
Miszalski szacuje, że zmiany taryfowe mogą oznaczać dla miasta co najmniej 30 mln zł dodatkowych kosztów rocznie. To jego prognoza, a nie potwierdzony bilans finansowy nowych rozwiązań.
Nowa rada nadzorcza KHK
W swoim komentarzu Miszalski poruszył także temat zmian w Krakowskim Holdingu Komunalnym. Nowa rada nadzorcza została powołana 30 października, a jej pierwsze posiedzenie odbyło się 2 listopada. Przewodniczącym rady został Rafał Zontek. W jej skład weszli również Tomasz Seweryn, Paweł Skóra, Krzysztof Wąsowicz i Paweł Wolnik.
Były prezydent komentuje nowe nominacje, pyta o doświadczenie członków rady i wskazuje na ich wcześniejszą działalność. Sugerowane przez niego powiązania polityczne należy traktować jako jego oceny, a nie potwierdzone ustalenia dotyczące motywów nominacji. Miszalski wspomina również Marcina Kędrynę, wcześniej związanego z biurem prasowym prezydenta Andrzeja Dudy, i pyta o jego rolę w strukturach miejskich.
Marsz Równości i relacje ze Lwowem
Wpis byłego prezydenta obejmuje także decyzje dotyczące patronatu nad Marszem Równości oraz projektu zawieszenia partnerstwa Krakowa ze Lwowem. Miszalski krytycznie ocenia te działania i przedstawia swoje stanowisko w sprawie kierunku polityki miasta. To kolejny obszar, w którym nowa administracja podejmuje decyzje, a były prezydent publicznie się do nich odnosi.
Gibała kontynuuje także ważne inwestycje
W swoim wpisie odnotował również działania, które ocenił pozytywnie. Wymienił podpisanie umowy dotyczącej przystanku Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej oraz dofinansowanie budowy tramwaju na Azory w wysokości 172,76 mln zł. Podkreślił, że przygotowania do tych przedsięwzięć i starania o środki rozpoczęły się jeszcze w czasie jego prezydentury. To ważny element ciągłości miejskich inwestycji, które wymagają wieloletniego przygotowania i współpracy kolejnych władz.
15 listopada poznamy projekt budżetu Krakowa
Wśród tematów poruszonych przez Miszalskiego znalazł się również projekt budżetu miasta na 2027 rok. Termin jego przedstawienia przypada na 15 listopada. Dokument pokaże, jakie priorytety finansowe przyjmie nowa administracja, jak zaplanuje wydatki i inwestycje oraz w jaki sposób zamierza realizować zapowiadane oszczędności.
Wpis Aleksandra Miszalskiego pokazuje, że pierwsze decyzje Łukasza Gibały stały się przedmiotem politycznej dyskusji. Nowy prezydent rozpoczął zapowiadane zmiany w funkcjonowaniu miasta, a jego poprzednik przedstawia własną, krytyczną ocenę tych działań. Ostateczny bilans reorganizacji i jej wpływu na krakowskie finanse będzie można poznać wraz z kolejnymi decyzjami i danymi dotyczącymi wykonania budżetu.

