----- Reklama -----

Dwa krakowskie szpitale mają zostać połączone. ″Czy to oznacza likwidację SOR?″

M N
M N

W środę przez kilka godzin krakowscy radni debatowali na temat przyszłości Szpitala Narutowicza.

Szpital od wielu miesięcy boryka się z problemami finansowymi. W ostatnich dniach pojawił się pomysł, by Szpital Narutowicza został połączony ze Szpitalem Wojskowym. Obie placówki mają utworzyć Wojskowy Instytut Badawczy.

Fuzję zaproponowali przedstawiciele Szpitala Wojskowego.

Dojdzie do połączenia dwóch krakowskich szpitali?

– Propozycję poznali już pracownicy szpitala Narutowicza i nie wyrazili sprzeciwu. Odebrałem te głosy odebrałem jako przyzwolenie na dalszą dyskusję – powiedział pełniący obowiązki prezydenta Krakowa, Stanisław Kracik.

Dyskusja na temat przyszłości szpitala rozgrzała radę miasta. Radni dopytywali m.in. czy fuzja oznacza likwidację SOR-u, który dziś działa w Szpitalu Narutowicza. Pytali tylko, czy fuzja oznacza, że Kraków straci kontrolę nad jednostką. Radni byli też rozczarowani, że sprawa tak długo była utrzymywana w tajemnicy.

Władze szpitala zwracały uwagę, że Szpital Narutowicza, ze względu na kiepską renomę i niepewną sytuację, od miesięcy traci pracowników i pacjentów, którzy szukają miejsc z bardziej unormowaną renomą.

Według przedstawionych danych łączna wartość zobowiązań placówki wynosi około 323 mln zł, a tylko w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy miasto przeznaczyło blisko 60 mln zł na wsparcie bieżącego funkcjonowania szpitala. Jednocześnie eksperci wskazują, że utrzymanie dotychczasowego modelu działania wymagałoby dalszego corocznego wsparcia na poziomie 20–30 mln zł.

Decyzja zapadnie zapewne podczas kolejnej sesji rady miasta.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *