Grzegorz Braun, europoseł i lider Konfederacji Korony Polskiej, stawił się dziś w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Polityk został wezwany jako podejrzany – ma usłyszeć zarzuty związane ze swoimi wypowiedziami o komorach gazowych w Auschwitz.
Sprawa sięga lipca ubiegłego roku
Powodem wezwania jest wypowiedź Brauna z lipca zeszłego roku w Radiu Wnet. Polityk stwierdził wtedy, że komory gazowe w Auschwitz to „fejk”, tym samym negując fakt niemieckich zbrodni popełnionych w obozie Auschwitz-Birkenau.
Nawet trzy lata więzienia
Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo z artykułu dotyczącego publicznego zaprzeczania zbrodniom wbrew faktom. Jeśli zarzut zostanie ostatecznie postawiony na tej podstawie, Braunowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Nie wiadomo jeszcze, ile potrwa dzisiejsze przesłuchanie.
Pikieta na Plantach
Zanim doszło do przesłuchania, Braun zorganizował na krakowskich Plantach pikietę swoich sympatyków. Zgromadzenie trwa od godziny 10:30.
Kolejny wątek śledztwa
To nie jedyna sprawa, którą zajmują się śledczy w związku z działalnością Brauna. W ostatnich miesiącach wrócili też do sprawy zerwania ukraińskiej flagi z Kopca Kościuszki i uszkodzenia masztu, do czego doszło w 2024 roku.


