Przed drugą turą wyborów prezydenta Krakowa mieszkańcy nie zobaczą wspólnej debaty Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej. Sztaby nie dogadały się co do formy spotkania, choć oba obozy zaproponowały ten sam termin, 8 października o godz. 18.
Sztab Gibały: nie udało się uzgodnić
Informację o braku porozumienia przekazał sztab Łukasza Gibały. W oświadczeniu napisał, że sztabom „nie udało się niestety uzgodnić kwestii uczestnictwa w debatach”. Kandydat tłumaczył, że ograniczony czas kampanii uniemożliwiał udział we wszystkich debatach, które chciały zorganizować media. Sztab zapowiedział, że Gibała wystąpi tylko w jednej debacie telewizyjnej, ale takiej, w której wezmą udział wszystkie telewizje informacyjne z koncesją w Polsce. Do sztabu wpłynęło blisko 20 zaproszeń od mediów i krakowskich organizacji.
Propozycja z Rynku Głównego
Sztab Gibały przedstawił własny plan. Debata miałaby trwać godzinę i odbyć się w studiu na Rynku Głównym. Realizatorem byłaby Telewizja Polska, która bezpłatnie udostępniłaby sygnał wszystkim zainteresowanym mediom. Pytania zadawaliby sobie sami kandydaci, a moderator pilnowałby tylko czasu. Politycy odpowiadaliby na stojąco, bez notatek, gadżetów i telefonów.
Piątkowska: zapraszam na otwartą debatę
Monika Piątkowska odpowiedziała na Facebooku. Zgodziła się, że żadne medium nie powinno być pomijane, i zaproponowała ten sam termin, ale inną formułę. Każda redakcja, która zgłosi chęć udziału, mogłaby zadać obojgu kandydatom po jednym pytaniu, przy takim samym czasie na odpowiedź. Zapowiedziała rozmowę o finansach miasta, transporcie, mieszkaniach, bezpieczeństwie i inwestycjach. Wpis zakończyła słowami: „Jedno miasto. Jeden wieczór. Jedna otwarta debata.”
Gibała odrzuca pomysł
Łukasz Gibała odpowiedział w komentarzu pod jej wpisem. Napisał, że dziennikarze zadają kandydatom pytania codziennie, czasem po kilkadziesiąt. Jego zdaniem propozycja Piątkowskiej „byłaby tylko powtórzeniem tego, co robimy od tygodni”. Dodał, że rozmowa bez pośredników daje wyborcom większą szansę na wyrobienie sobie zdania. Na tym rozmowy się skończyły.
Wcześniej mówiono o serii debat
Sytuacja zmieniła się w ciągu kilku dni. Tuż po pierwszej turze Piątkowska zapowiadała serię debat, w których kandydaci pokażą, w czym się zgadzają, a w czym nie. Jej sztab deklarował, że nie wyobraża sobie 20 debat, ale w dwóch lub trzech chętnie by wystąpił. Ostatecznie nie odbędzie się żadna.
Co dalej? Kampania na ulicach
Bez debaty kandydaci będą walczyć o głosy na spotkaniach z mieszkańcami. Sztab Gibały zapowiada, że oprócz wystąpień w mediach kandydat będzie codziennie spotykał się z krakowianami. Piątkowska również stawia na bezpośrednie rozmowy. Oboje rozdawali już obwarzanki na Rondzie Mogilskim.
Wyniki pierwszej tury i termin głosowania
Druga tura odbędzie się 11 października. W pierwszej Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Piątkowska 29,91 proc. Trzeci był Michał Drewnicki z PiS z wynikiem 17,5 proc. Frekwencja wyniosła 43,5 proc. Piątkowską popierają KO i PSL. Wybory są przedterminowe.


