Łukasz Gibała zabrał głos. W swoim pierwszym wystąpieniu po ogłoszeniu sondażowych rezultatów podziękował mieszkańcom, zwrócił się do swojej partnerki i zaapelował o współpracę ponad podziałami. Zapowiedział też, że najbliższe dwa lata będą trudnym czasem dla miasta.
Zawartość
Łukasz Gibała po wyborach w Krakowie. Podziękował wyborcom
- Po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczynili – powiedział Łukasz Gibała.
Podziękowania skierował również do swojej partnerki, podkreślając, jak wiele kosztowało ją zaangażowanie w kampanię. Zwrócił się także do osób, które poparły jego rywalkę, Monikę Piątkowską. - Dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na moją kontrkandydatkę. Pokażmy teraz, ile nas łączy. Wybory się skończyły, pracujmy razem dla dobra miasta – zaapelował.
„Najbliższe dwa lata będą bardzo trudne”
Gibała zaznaczył, że przed Krakowem stoi wiele wyzwań. Nie ukrywał, że uporządkowanie spraw miasta będzie wymagało pracy.
- Najbliższe dwa lata będą bardzo trudne. Trzeba wiele rzeczy posprzątać, ale wierzę, że damy radę – mówił.
W swoim wystąpieniu odniósł się również do sytuacji poza Krakowem. Wyraził nadzieję, że wydarzenia w stolicy Małopolski zachęcą mieszkańców innych miast do aktywności. - Mam nadzieję, że wydarzenia z Krakowa natchną do działania ludzi w całej Polsce. Za dwa tygodnie mieszkańcy Częstochowy będą próbowali odzyskać swoje miasto w referendum – przypomniał.
Gibała: „Dzisiejszy dzień przejdzie do historii”
Na zakończenie podkreślił, że mieszkańcy coraz częściej chcą samodzielnie decydować o sprawach swoich miast, bez narzucania im rozwiązań przez polityków z Warszawy.
- Coraz więcej osób widzi, że nie musimy żyć w rzeczywistości, w której politycy z Warszawy mówią nam, jak mamy żyć. Dzisiejszy dzień przejdzie do historii. Bardzo wam za to dziękuję – powiedział Łukasz Gibała.

