Liczba ofiar śmiertelnych zamachu na Rynku Głównym w Krakowie wzrosła do sześciu. Poinformował o tym wojewoda małopolski. Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że stan jednego z rannych policjantów jest bardzo ciężki, a lekarze operują go po trzech postrzałach.
----- Reklama -----
Szósta ofiara zamachu w Krakowie
Wojewoda małopolski przekazał, że w strzelaninie zginęło sześć osób. Wcześniej policja podawała, że zginęło pięć osób, a piętnaście zostało rannych. Bilans może się jeszcze zmienić, bo część rannych jest w ciężkim stanie.
Stan rannych policjantów
Kierwiński napisał na X, że jeden z funkcjonariuszy ma ranę postrzałową, a stan drugiego jest bardzo ciężki. Ten drugi policjant doznał trzech postrzałów i jest operowany. Minister podkreślił, że policjanci interweniowali z narażeniem życia i dzięki temu szybko ujęto napastnika.
Policja dementuje śmierć funkcjonariusza
Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie zdementowała informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu drugiego sprawcy. Według policji jedyny znany sprawca jest w rękach służb. Szósta ofiara nie jest więc według tych informacji funkcjonariuszem.
Co wydarzyło się na Rynku Głównym
Około godz. 15 mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Policjanci zatrzymali go przy skrzyżowaniu Stradomskiej i Dietla, po czym trafił do szpitala. Policja przekazała, że sprawca jest obywatelem Polski. W magistracie działa sztab kryzysowy.

