Chory jenot został znaleziony na południowych obrzeżach Krakowa, w rejonie ulicy Kuryłowicza. Zwierzę zauważyły mieszkanka miasta i jej córka, które od razu wezwały straż miejską. Strażnicy zajęli się jenotem i zorganizowali jego przewóz do specjalistów.
Zgłoszenie od mieszkanki
Kobieta i jej córka zauważyły zwierzę, które wyglądało na chore i osłabione. Powiadomiły o tym straż miejską. Na miejsce przyjechał patrol, który przejął opiekę nad jenotem.
Jenot trafił do ośrodka dla dzikich zwierząt
Funkcjonariusze zabezpieczyli zwierzę i przekazali je do ośrodka zajmującego się dzikimi zwierzętami. Tam zajmą się nim specjaliści. Nie podano, na co choruje jenot ani jaki jest jego stan.
Skąd w Polsce jenoty
Jenot pochodzi z Azji i w Polsce jest gatunkiem obcym. Dzikie populacje powstały po ucieczkach z ferm i wsiedleniach w dawnym Związku Radzieckim, a gatunek uznano za średnio inwazyjny. Występuje także w Małopolsce, a jak pokazuje ten przypadek, zapuszcza się na obrzeża dużych miast. antywebgov.pl
Na co chorują jenoty
Jenoty często łapią świerzb jesienią i zimą, bo ich futro dobrze chroni przed mrozem, ale gorzej znosi wilgoć. Mogą też przenosić wściekliznę oraz nosówkę, groźną dla psów. Nie wiadomo, czy któraś z tych chorób dotyczyła krakowskiego zwierzęcia.
Co zrobić, gdy znajdziesz chore dzikie zwierzę
Najlepiej zadzwonić do Straży Miejskiej pod bezpłatny numer 986. W Krakowie działa pogotowie dla dzikich zwierząt, a straż przekazuje zgłoszenie odpowiednim służbom. Nie należy dotykać zwierzęcia ani próbować go łapać, bo ranne zwierzę może być w szoku i zachowywać się agresywnie.

