Od niedzieli, 14 czerwca, na Sądecczyźnie ruszają nowe połączenia kolejowe. Pociągi spółki Polregio zaczną kursować na trasie Nowy Sącz – Marcinkowice. To efekt wieloletniej inwestycji „Podłęże – Piekiełko”, prowadzonej przez województwo małopolskie.
14 par połączeń każdego dnia
Na nowym odcinku codziennie pojawi się 14 par pociągów. Przejazd zajmie tylko niewiele ponad 10 minut, choć trasa liczy 9 kilometrów. To pierwszy odcinek linii nr 104, który oddano do użytku po stronie Nowego Sącza.
Wicemarszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski podkreśla, że inwestycja zmniejszy wykluczenie transportowe regionu. Przypomina, że gdy rząd Beaty Szydło przygotowywał ten projekt, wielu wątpiło, że uda się go zrealizować.
Linia 104 wraca do życia
Linia kolejowa nr 104 łączy Nowy Sącz z Chabówką. Pociągi pasażerskie nie kursowały na niej od lat 90. ubiegłego wieku. Teraz linia przechodzi gruntowny remont. Wcześniej otwarto już inny fragment trasy, między Chabówką a przystankiem Rabka Zaryte.
W kolejnych etapach inwestor planuje uruchomić połączenia z Chabówki do Mszany Dolnej oraz z Nowego Sącza do Limanowej. W przyszłości pociągi pojedą całą linią z Nowego Sącza do Chabówki, skąd będzie można dojechać do Zakopanego.
Nowa linia skróci podróż do Krakowa
Drugim elementem projektu „Podłęże – Piekiełko” jest budowa zupełnie nowej linii nr 622. Połączy ona Podłęże pod Krakowem z Gdowem i Szczyrzycem, a dalej rozdzieli się w stronę Mszany Dolnej i Tymbarku.
Budowniczowie muszą wykonać 13 tuneli i 11 mostów lub wiaduktów. Po zakończeniu prac podróż z Krakowa do Zakopanego potrwa około półtorej godziny, a do Nowego Sącza około 50 minut. Dziś najszybsze pociągi jadą tę trasę w 2 godziny i 20 minut.
Prace przygotowawcze do projektu ruszyły w 2019 roku, a budowa zaczęła się w 2023 roku. Inwestycję podzielono na kilkanaście odcinków, a PKP Polskie Linie Kolejowe na bieżąco podpisuje umowy z wykonawcami kolejnych prac.



