Kolejne dramatyczne informacje po krwawej strzelaninie w Krakowie. Śledczy sprawdzają niepokojące doniesienia dotyczące rodziny 24-letniego zamachowca z Ostrowca Świętokrzyskiego. Według medialnych ustaleń mężczyzna mógł przed atakiem skrzywdzić swoich rodziców. Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który przekazał, że w domu sprawcy mogą znajdować się nieżywi ludzie. Na miejscu działają policjanci i funkcjonariusze oddziałów kontrterrorystycznych. Ewakuowano również mieszkańców pobliskiego budynku.
Wstrząsające słowa Donalda Tuska. W domu zamachowca mogą być nieżywi ludzie
Podczas wizyty w Krakowie premier Donald Tusk odniósł się do kolejnych ustaleń dotyczących sprawcy sobotniej strzelaniny. Szczególne zaniepokojenie budzą informacje napływające z Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie służby prowadzą działania w miejscu zamieszkania 24-letniego mężczyzny.
Według przekazanej wypowiedzi szef rządu powiedział:
„Prawdopodobnie w domu zamachowca są nieżywi ludzie. Będziemy to potwierdzać”.
To niezwykle poważna informacja. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że przed przeprowadzeniem ataku w Krakowie mężczyzna mógł skrzywdzić swoich rodziców.
Na ten moment nie potwierdzono jednak, czy to właśnie oni znajdują się wśród osób, o których mówił premier. Konieczne jest zakończenie czynności służb i ustalenie, co dokładnie wydarzyło się w domu.
Kontrterroryści w Ostrowcu Świętokrzyskim. Policja sprawdza dom sprawcy
Dom, w którym mieszkał zamachowiec, został otoczony przez policję. Do działań skierowano funkcjonariuszy oddziałów kontrterrorystycznych.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński potwierdził, że służby prowadzą czynności w miejscu zamieszkania mężczyzny. Sprawdzany ma być również dom rodzinny w gminie Waśniów.
Początkowo minister zachowywał ostrożność w sprawie doniesień o możliwym skrzywdzeniu rodziców przez sprawcę.
„Na razie nie jestem w stanie nic z tego potwierdzić. Więcej będzie wiadomo po sprawdzeniu domu” – przekazał Marcin Kierwiński.
Teraz sprawa nabiera jeszcze poważniejszego wymiaru po słowach premiera Donalda Tuska.
Ewakuowano pobliski blok. Służby musiały użyć dronów
Działania policji w Ostrowcu Świętokrzyskim wymagały szczególnych środków bezpieczeństwa. W związku z akcją ewakuowano mieszkańców pobliskiego bloku.
Donald Tusk przekazał również, że podczas działań konieczne było wykorzystanie dronów. Powodem były obawy związane z możliwą obecnością znacznej ilości broni w mieszkaniu.
„Trzeba było użyć dronów. Wiemy, że w tym mieszkaniu może być sporo broni” – mówił premier.
To kolejny istotny element sprawy. Śledczy muszą ustalić, czy uzbrojenie znajdujące się w miejscu zamieszkania sprawcy ma związek z arsenałem, którym dysponował podczas sobotniego ataku w Krakowie.

