Po tragicznym wypadku na ul. Solnej krakowska policja zabrała głos w sprawie bezpieczeństwa na Zabłociu. Funkcjonariusze przedstawili dane z ostatnich lat i wskazali, jakie działania prowadzili w rejonie, gdzie 22 sierpnia zginęły dwie osoby. Statystyki pokazują kilka ważnych faktów.
Policja: Zabłocie było i jest pod kontrolą
Po tragedii, do której doszło na skrzyżowaniu Solnej i Nadwiślańskiej, pojawiły się pytania o to, czy okolica była wcześniej traktowana przez służby jako szczególnie niebezpieczna. Policja podkreśla, że funkcjonariusze od lat prowadzą tam działania. Kontrole obejmują m.in.. ulice Nadwiślańską, Piwną, Krakusa i Solną, a także okolice placu Bohaterów Getta. Policjanci sprawdzają między innymi prędkość, stan techniczny pojazdów oraz przypadki nielegalnych modyfikacji układów wydechowych. Wykorzystywane są przy tym m.in. mierniki prędkości, sonometry i analizatory spalin.
Mniej zgłoszeń o zbyt szybkiej jeździe
Ciekawie wyglądają dane pochodzące z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. W 2024 roku mieszkańcy zgłosili policji 207 przypadków przekraczania prędkości na Nadwiślańskiej, Piwnej i Krakusa. Funkcjonariusze potwierdzili 137 takich zgłoszeń. W kolejnym roku liczba zgłoszeń spadła do 115, natomiast w 2026 roku według przedstawionych danych do 87. Policja wiąże spadek m.in. ze zmianami w organizacji ruchu oraz zamontowaniem progów zwalniających.
Co działo się na Solnej?
Policja zwraca uwagę, że sama ul. Solna przed tragicznym zdarzeniem nie była statystycznie miejscem wyróżniającym się szczególnie dużą liczbą wypadków. Od sierpnia 2021 do 21 sierpnia 2026 roku odnotowano tam jeden wypadek, w którym jedna osoba została ranna. Dla porównania, na Nadwiślańskiej w tym samym okresie doszło do trzech wypadków i 25 kolizji. Na Piwnej odnotowano jeden wypadek oraz 10 kolizji. Na całym Zabłociu policja odnotowała cztery wypadki, w których rannych zostały cztery osoby, oraz 60 kolizji.
Policja proponowała ograniczenie ruchu
Z komunikatu wynika również, że temat bezpieczeństwa Zabłocia był analizowany przez policję jeszcze przed tragedią. W 2024 roku funkcjonariusze przedstawili propozycję wprowadzenia w tej części miasta strefy ograniczonego ruchu, z wyjątkami m.in. dla mieszkańców oraz lokalnych przedsiębiorców. Pomysł został zaprezentowany radnym dzielnicy Podgórze. Policja przekonuje więc, że działania dotyczące tego rejonu nie rozpoczęły się dopiero po śmiertelnym wypadku.
Jak Kraków wypada na tle innych miast?
W komunikacie znalazły się również dane dotyczące całego Krakowa. W 2026 roku w mieście odnotowano 6271 zdarzeń drogowych, w tym 581 wypadków oraz 5690 kolizji. Po przeliczeniu na liczbę mieszkańców daje to około 768 zdarzeń na 100 tys. osób. W zestawieniu dużych polskich miast niższy wskaźnik miała Warszawa około 732 zdarzenia na 100 tys. mieszkańców. Dla porównania w Katowicach było to 1263.
Po tragedii na Solnej mieszkańcy domagają się jednak konkretnych zmian. Na miejscu odbył się „cichy marsz”, a władze miasta zapowiedziały montaż progu zwalniającego.
Źródło : Komenda Miejska Policji w Krakowie


