Strzelanina w Krakowie. Z jadącego auta padły strzały przy Rynku, są ofiary śmiertelne

Filip Kijewski
Filip Kijewski

W sobotę 7 listopada około godz. 15.03 w centrum Krakowa ktoś otworzył ogień z przejeżdżającego samochodu. Straż pożarna potwierdziła, że są ofiary śmiertelne i ranni. Policja szuka sprawcy lub sprawców.

Co wiadomo o strzelaninie w centrum Krakowa

Zgłoszenie dotyczyło ulicy Sławkowskiej, tuż przy Rynku Głównym. Strzały miały paść z przejeżdżającego samochodu. Rzecznik małopolskiej straży pożarnej Hubert Ciepły przekazał, że są zabici i ranni. Z innych miejsc w centrum napływały zgłoszenia o strzałach, między innymi z okolic Stradomskiej.

Ilu jest zabitych i rannych

Oficjalnego bilansu na razie nie ma. Wirtualna Polska podała, że dwie osoby nie żyją, a dziesięć jest rannych. RMF FM pisało o dziewięciu rannych. Policja zapowiedziała oficjalny komunikat. W sieci krążą też inne, wyższe liczby ofiar, ale nikt ich nie potwierdził. 

Akcja służb na Rynku Głównym i ulicy Dietla

Przy Kościele Mariackim pracowały karetki i radiowozy, a na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja prowadziła też działania na ulicy Dietla, a miasto czekało na potwierdzenie skali zdarzenia. Świadkowie mówili o rannych leżących na chodniku przy skrzyżowaniu Stradomskiej z Dietla. 

Sprawcy wciąż nieznani

Samochodu, z którego strzelano, nie odnaleziono. Według świadków do przypadkowych przechodniów miał strzelać zamaskowany mężczyzna. To relacje niepotwierdzone przez policję. Motyw i dokładny przebieg zdarzenia nie są znane. 

Apel służb do mieszkańców

Służby poprosiły osoby przebywające w pobliżu, by schroniły się w bezpiecznych miejscach. Mieszkańcy i turyści powinni omijać Stare Miasto i słuchać poleceń policji. Tekst będzie uzupełniany o oficjalne informacje. 

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *