Kraków może zyskać budynek, który na długie lata stanie się nowym symbolem miasta. TELE-FONIKA Kable złożyła w Urzędzie Miasta Krakowa wniosek zakładający powstanie na Złocieniu wieżowca o wysokości do 250 metrów. Na przedstawienie radnym tak dużej inwestycji firma dostała zaledwie kwadrans.
Kwadrans na dwie dekady planów
Prezentacja projektu podczas obrad rady miasta trwała 15 minut. W tym czasie inwestor musiał zmieścić opis zabudowy obejmującej 65,3 hektara oraz założenia sięgające 20 lat naprzód. To właśnie w tym krótkim wystąpieniu padły najważniejsze informacje o tym, jak może wyglądać wschodnia część Krakowa w połowie wieku.
Wschodnia brama Krakowa
Wniosek dotyczy terenu w rejonie ulic Domagały i Czeczów, w sąsiedztwie drogi ekspresowej S7. Ma tam powstać zintegrowany plan inwestycyjny o nazwie „Przyjazny Bieżanów”. Najwyższy budynek w tej części osiedla ma pełnić funkcję wielofunkcyjnego centrum i jednocześnie wizualnej dominanty całej dzielnicy, widocznej już przy wjeździe do miasta od wschodu.
Pozostała zabudowa na tym obszarze ma być znacznie niższa. Projekt przewiduje budynki o wysokości do 57 metrów oraz do 27 metrów, a najwyższy obiekt ma nie przekraczać 250 metrów.
Rekord Polski nie padnie, ale Kraków mierzy wysoko
Gdyby wieżowiec powstał w zaproponowanej wysokości, byłby jednym z najwyższych budynków w kraju. Nie pobiłby jednak rekordu należącego do warszawskiego Varso Tower, które ma 310 metrów. Krakowska inwestycja byłaby jednak wyższa od Pałacu Kultury i Nauki, liczącego 237 metrów, oraz wielokrotnie przewyższyłaby obecnie najwyższy budynek Krakowa, czyli Unity Tower o wysokości 102,5 metra.
Nowa dzielnica z myślą o mieszkańcach i zieleni
Plan zakłada nie tylko wieżowiec, ale całą nową dzielnicę mieszkaniowo-usługową. Zgodnie z założeniami może w niej zamieszkać docelowo około 40 tysięcy osób. Autorzy projektu przewidują też miejsce na usługi publiczne, w tym edukację, ochronę zdrowia, kulturę i administrację.
Ważnym elementem koncepcji ma być park zaprojektowany na tarasach parkingów, który przetnie teren zabudowy i połączy przestrzenie sąsiedzkie z terenami rekreacyjnymi. Całość ma wpisywać się w szerszy dokument dotyczący rozwoju tej części miasta do 2050 roku, zakładający jej przekształcenie w nowoczesną, zieloną dzielnicę.
Ostateczny kształt inwestycji zależy teraz od dalszych ustaleń planistycznych i decyzji miasta. Jeśli projekt zostanie zrealizowany w obecnej formie, wschodnia część Krakowa zyska zupełnie nowy punkt orientacyjny na wiele kolejnych dekad.



