Awantura w jednym z krakowskich centrów handlowych skończyła się aresztem dla 23-letniego mężczyzny. Razem z kolegą miał grozić ochroniarzom, a teraz grozi mu nawet trzy lata pozbawienia wolności.
\
Do zdarzenia doszło w czwartek, 25 czerwca, około godziny 11.40. Dwóch młodych mężczyzn, 23 i 29 lat, mających przy sobie niebezpieczne przedmioty, miało grozić pracownikom ochrony galerii handlowej w Krakowie. Na miejsce szybko przyjechała policja.
Zatrzymanie i alkohol w organizmie
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji I w Krakowie zatrzymali obu mężczyzn jeszcze tego samego dnia, krótko po godzinie 13.00. Trafili do jednostki policji, gdzie zabezpieczono przedmioty, którymi grozili ochroniarzom. U 23-latka stwierdzono ponad 1,3 promila alkoholu we krwi, dlatego pozostał na komisariacie dłużej niż jego starszy kolega, który po wyjaśnieniach mógł odejść.
Areszt na trzy miesiące
23-latkowi prokuratura postawiła kilka zarzutów. Chodzi o grożenie ochroniarzom, znieważenie ich ze względu na narodowość oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Zachód sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego aresztu tymczasowego na trzy miesiące.
Co grozi mężczyźnie
Za czyny, których miał się dopuścić w galerii handlowej, 23-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawa jest obecnie w toku, a śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.




