----- Reklama -----

Koszmar wraca do Krakowa. Kibic Wisły pocięty tuż przed meczem z Jagiellonią

SW
SW

Krakowski futbol znów naznaczony przemocą. W piątkowy wieczór, tuż przed meczem Wisły Kraków z Jagiellonią Białystok, doszło do brutalnego ataku ostrym narzędziem. 49-letni sympatyk Białej Gwiazdy trafił do szpitala z ranami ciętymi, a na miejscu zatrzymano 28-letniego napastnika.

Atak tuż przed gwizdkiem

Do zdarzenia doszło 11 września około godziny 20.25, kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego, przy ulicy Reymonta. Z ustaleń policji wynika, że między 49-letnim kibicem Wisły a 28-letnim mężczyzną, nieoficjalnie kojarzonym z Cracovią, doszło do ostrej wymiany zdań. W jej trakcie napastnik sięgnął po ostre narzędzie i kilkukrotnie zaatakował poszkodowanego. Choć okolice stadionu były tego dnia mocno obstawione przez funkcjonariuszy, do ataku doszło praktycznie na ich oczach.

Ranny w szpitalu, napastnik w areszcie

49-latek trafił do jednego z krakowskich szpitali z ranami ciętymi. Jak przekazały służby, cytowane przez Gazetę Krakowska, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – lekarze ocenili obrażenia jako powierzchowne. Wciąż nie ustalono, jakiego dokładnie narzędzia użył napastnik, choć policja od razu wykluczyła maczetę.

Sprawca próbował uciekać z miejsca zdarzenia, ale został szybko obezwładniony przez policjantów, którym pomogli świadkowie. Mężczyzna spędzi weekend w areszcie, a w poniedziałek, 14 września, zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Śledczy na razie nie zdradzają ich treści, bo trwa przesłuchiwanie świadków. Sprawdzają też, czy 28-latek wcześniej miał już na koncie podobne incydenty.

Kraków znów w cieniu kibicowskiej przemocy

To kolejny w ostatnich tygodniach akt agresji w środowisku kibicowskim miasta. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej, w nocy z 20 na 21 sierpnia, na osiedlu Willowym śmierć poniósł 36-letni kibic Hutnika Kraków, pobity przez grupę napastników kojarzonych z tak zwaną Młodą Ferajną, młodym pokoleniem pseudokibiców Wisły. Sprawa odbiła się głośnym echem w całym kraju, a piątkowy mecz z Jagiellonią poprzedził demonstracyjny bojkot – kibice gości, mimo wykupionych biletów, nie pojawili się na trybunach.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *