Mieszkańcy krakowskiego Ruczaju protestują przeciwko planom budowy nowego bloku w rejonie ulic Drukarskiej, Zachodniej i Jahody. Zebrali podpisy pod petycją, w której domagają się utworzenia w tym miejscu ogólnodostępnego parku. Urząd Miasta odpowiada, że inwestycja jest zgodna z obowiązującymi przepisami i procedurami planistycznymi.
Mieszkańcy mówią dość zabudowie
Rejon ulic Drukarskiej i Zachodniej od dawna zmaga się z brakiem wolnej przestrzeni. Lokatorzy skarżą się na deficyt miejsc parkingowych oraz brak terenów rekreacyjnych. Nowe informacje o przeznaczeniu kolejnych działek pod zabudowę mieszkaniową, tym razem w ramach projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Bobrzyńskiego”, wywołały falę obaw wśród okolicznych mieszkańców. Ludzie boją się, że kolejny budynek wielorodzinny jeszcze bardziej zagęści i tak już przeciążoną okolicę.
Miasto – przepisy nie pozwalają zmienić planu
Na początku roku, podczas pierwszego wyłożenia planu do publicznego wglądu, mieszkańcy złożyli uwagi sprzeciwiające się zabudowie terenów oznaczonych symbolami 36MW i 37MW. Chcieli, żeby zamiast bloków powstał tam park osiedlowy. Prezydent Krakowa uwag nie uwzględnił, tłumacząc to zgodnością projektu ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które jest wiążące dla władz miasta.
Obecnie plan znajduje się na etapie drugiego, częściowego wyłożenia, a sporne działki nie są nim objęte. Oznacza to, że nowe uwagi mieszkańców w tej sprawie nie zostaną teraz rozpatrzone. Nieuwzględnione wcześniej uwagi trafią jednak pod obrady Rady Miasta Krakowa, która ma zająć się całym projektem w sierpniu.
Część protestujących postulowała, żeby miasto wykupiło sporne grunty od prywatnego inwestora lub dokonało ich zamiany. Urząd Miasta odpowiada, że taka procedura nigdy nie była prowadzona. Działki nie są objęte żadnym obowiązującym planem miejscowym, ale zgodnie ze Studium przeznaczone są pod zabudowę wielorodzinną. Nabycie terenu przez gminę byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby miasto planowało tam inwestycję celu publicznego i miało na to zabezpieczone pieniądze w budżecie.
Mieszkańcy pytają, dlaczego w tak zatłoczonej okolicy w ogóle dopuszcza się kolejną budowę. Magistrat odpowiada, że w pobliżu nie brakuje terenów zielonych, wskazując między innymi na osiedle Ruczaj-Zaborze, planowany „III Kampus UJ – Wschód” oraz projekt „Park Ruczaj-Lubostroń”. Zdaniem urzędników wyznaczanie nowego parku na prywatnych działkach, co wiązałoby się z koniecznością ich wykupu, nie ma obecnie uzasadnienia. Miasto podkreśla też, że cały obszar od dawna charakteryzuje się gęstą zabudową, a nowy budynek będzie jedynie uzupełnieniem istniejącej struktury.
Parking ma się poprawić
W odpowiedzi na skargi dotyczące braku miejsc postojowych miasto informuje, że przy ulicy Jana Gutenberga wyznaczono teren pod parkingi, w tym wielopoziomowe i podziemne. Inwestor, który zdecyduje się na budowę w tym rejonie, będzie musiał też spełnić wymogi miejskiego Programu Parkingowego z 2012 roku.
Ostateczny los planu i losy nierozpatrzonych uwag mieszkańców rozstrzygnie Rada Miasta Krakowa, która zajmie się sprawą w sierpniu.







