Okaleczony królik, który trafił pod opiekę weterynarzy, wkrótce zamieszka u nowych opiekunów. Zwierzę jest już gotowe, żeby zacząć nowe życie.
Króliczek wraca do zdrowia
Marcyś trafił do lecznicy po tym, jak ktoś go okaleczył. Weterynarze przez długi czas walczyli o jego zdrowie. Dziś królik jest kontaktowy, chętnie daje się głaskać i dobrze je. Opiekunowie podkreślają, że jego stan wyraźnie się poprawił.
Nowy dom czeka
W czwartek Marcyś opuści lecznicę i trafi do nowego domu. Nie wyjedzie z pustymi łapami. Darczyńcy zebrali dla niego wyprawkę, w której znalazły się sianko, zioła i podkłady. Wszystko po to, żeby królik jak najszybciej poczuł się bezpiecznie w nowym miejscu.
Sprawca nadal poszukiwany
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie osoby, która skrzywdziła zwierzę. Śledczy ustalają okoliczności zdarzenia i szukają sprawcy.




Czekamy na dalsze dobre wieści w sprawie Marcysia. Dziękujemy KTOZ za nieuleganie presji i uratowanie życia dzielnemu maluszkowi. Marcyś nie tylko wykazał się wolą życia, ale i przysłużył się sprawie innych maltretowanych zwierząt. Choć okaleczony, nich żyje szczęśliwie w nowym domku. Wielu ludzi mu tego życzy. Sprawca powinien zostać pociągnięty do surowej odpowiedzialności. Pewnie teraz zakopał się tchórzliwie pod ziemią, taki z niego/nich ,,bohater,, – co zrobi następnym razem?…