Co za pech Puszczy! Zadecydowały ostatnie minuty [ZDJĘCIA]

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Miedź Legnica wygrała w Niepołomicach 3:1. Asier Córdoba strzelił dwa gole – w 9. minucie i w doliczonym czasie gry. Puszcza Niepołomice do ostatnich minut walczyła o punkt po golu Jakuba Steca w 67. minucie, ale straciła dwa gole w doliczonym czasie gry. To był ostatni mecz Puszczy przed zimową przerwą

Miedź od początku miała przewagę

Miedź Legnica od pierwszych minut narzuciła swoje tempo. Już w 9. minucie Asier Córdoba otworzył wynik, dając gościom prowadzenie 1:0. Hiszpański napastnik wykorzystał błąd w defensywie Puszczy i pewnym strzałem pokonał bramkarza Michała Perchela.​

Puszcza próbowała odpowiedzieć, ale atak gospodarzy był nieskuteczny. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Miedzi 1:0.

Druga połowa – Puszcza wyrównuje, ale tylko na chwilę

Druga połowa zaczęła się lepiej dla Puszczy. Gospodarze ruszyli do ataku, próbując odrobić stratę. W 67. minucie Jakub Stec wyrównał na 1:1, dając kibicom Puszczy nadzieję na pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością w tym sezonie.

Puszcza broniła wyniku przez następne 20 minut. Trener Tomasz Tułacz wprowadził świeże siły – w 59. minucie Norbert Barczak został zmieniony przez Mateusza Stępnia, a w 83. minucie Adrian Piekarski ustąpił miejsca Konradowi Kasolikowi. To miały być zmiany, które utrzymają remis.​

Ale Miedź nie zrezygnowała. Goście naciskali, szukali okazji, grali coraz bardziej agresywnie. Minuty mijały, emocje rosły.

Doliczony czas gry – dramat Puszczy

W doliczonym czasie gry przyszedł dramat dla gospodarzy. W 90. minucie Asier Córdoba strzelił swojego drugiego gola w meczu, przywracając prowadzenie Miedzi To był cios, który złamał Puszczę. Niepołomiczanie nie mieli już siły na odpowiedź.​ Kilka minut później było już 3:1 dla Miedzi…

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *