Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN jeszcze nie zebrała się w sprawie walkowera i milionowej kary dla Śląska Wrocław. Decyzja ma zapaść przed końcem sezonu.
Dwa odwołania, jedna komisja
Śląsk Wrocław i Wisła Kraków złożyły odwołania do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN po głośnym „meczu widmo” z 7 marca. Śląsk domaga się zmniejszenia kary finansowej wynoszącej milion złotych. Wisła chce natomiast uchylenia walkowera, który przyznano gospodarzom po tym, jak drużyna z Krakowa nie stawiła się na boisku.
Komisja do tej pory nie zebrała się z powodu poważnej choroby jednego z jej kluczowych członków.
Termin coraz bliżej
Wiceprzewodniczący NKO Włodzimierz Głowacki cytowany przez Gazetę Wrocławską zapowiedział, że sprawa zostanie rozwiązana przed zakończeniem sezonu Betclic 1 ligi. Pierwsze posiedzenie ma odbyć się najpóźniej w drugim tygodniu maja. Komisja może zdecydować o połączeniu obu spraw w jednym lub dwóch spotkaniach, ponieważ dotyczą tego samego zdarzenia.
Co może się zmienić
Walkower dla Wisły zostanie podtrzymany, a kara finansowa dla Śląska – zmniejszona. Wrocławski klub raczej jej nie zaakceptuje i skieruje sprawę do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl, a w dalszej kolejności nawet do Lozanny. Na dziś Śląsk nie zapłacił jeszcze ani złotówki.
Jeśli walkower się uprawomocni, Śląsk będzie mógł dodatkowo domagać się od Wisły zwrotu kosztów organizacji meczu. Mówi się o kilkuset tysiącach złotych.



