Aleksander Miszalski zapowiada dalszą aktywność w życiu publicznym mimo utraty stanowisk w Krakowie i strukturach Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce. Polityk podkreśla, że pozostaje w partii i chce pracować na rzecz jej zwycięstwa w nadchodzących wyborach.
Miszalski zostaje w KO i chce działać dalej
Aleksander Miszalski deklaruje, że akceptuje decyzje władz Koalicji Obywatelskiej, ale nie zamierza kończyć działalności politycznej. Podkreśla, że pozostaje członkiem partii i chce nadal angażować się w jej działania.
Były prezydent Krakowa zapowiada, że jego celem jest wsparcie Koalicji Obywatelskiej w walce o urząd prezydenta miasta. Zaznacza, że to obecnie najważniejsze zadanie dla środowiska KO w Krakowie.
Polityk przyznaje, że popełnił błędy, ale jednocześnie uważa, że jego dotychczasowa praca przyniosła wiele pozytywnych efektów. Mimo zmian personalnych deklaruje gotowość do dalszego działania.
Zmiany w Małopolsce nie zmieniają jego planów
Decyzje władz krajowych KO oznaczają nowy etap dla struktur w regionie, jednak Miszalski nie traktuje ich jako końca swojej kariery politycznej. Zapowiada, że nadal będzie aktywny i zaangażowany w życie publiczne.
W najbliższym czasie kluczowe będą przygotowania do przedterminowych wyborów w Krakowie. Miszalski chce w nich odegrać rolę jako działacz wspierający partię i jej kandydata.



