Łukasz P., mąż celebrytki Sylwii Peretti, trafił do aresztu. Informację potwierdził portal Pudelek, do którego dotarła sama zainteresowana.
Zarzuty w sprawie unijnej dotacji
Mężczyzna został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w ramach śledztwa dotyczącego wyłudzenia unijnego dofinansowania na kwotę przekraczającą 7,5 mln zł. Pieniądze miały trafić na projekt związany z technologią lokalizacji i neutralizacji zatopionej w Bałtyku amunicji chemicznej. Śledczy podejrzewają, że do rozliczenia dotacji użyto nierzetelnej dokumentacji oraz faktur VAT opiewających na blisko 14 mln zł.
W sprawie zatrzymano łącznie pięć osób, a służby przeszukały 13 lokalizacji w trzech województwach. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla dwóch podejrzanych, w tym dla męża Peretti. Pozostali objęci zostali środkami wolnościowymi. Śledztwo potrwa co najmniej do lutego 2027 roku.
Co grozi podejrzanym
Najpoważniejsze zarzuty, dotyczące oszustw podatkowych na dużą skalę, zagrożone są karą od 5 do 25 lat więzienia. Za wyłudzenie mienia powyżej 5 mln zł grozi z kolei do 20 lat pozbawienia wolności.
Reakcja Sylwii Peretti
Peretti, pytana przez Pudelek, przyznała, że jej mąż został zatrzymany w związku z rozliczeniem dotacji sprzed lat. Zapewniła jednak, że środki wykorzystano zgodnie z ich przeznaczeniem, a finansowany dzięki nim sprzęt przeszedł już certyfikację. Dodała, że firma nadal realizuje zlecenia mimo nieobecności męża, i wyraziła nadzieję na szybkie wyjaśnienie sprawy.



