----- Reklama -----

KR24.pl na małopolskich boiskach. Pycho wciąż czeka na zwycięstwo

FK
FK

Weekend pod dyktando faworytów, tak najkrócej można podsumować minioną, piłkarską kolejkę w Małopolsce. W ośmiu z dziewięciu lig okręgu krakowskiego lider wygrał swój mecz. Jedyny wyjątek? Trzecia Grupa Klasy Okręgowej. To właśnie tam Węgrzcanka Węgrzce Wielkie jako jedyna, będąc liderem przed tą serią spotkań, nie zdołała zdobyć kompletu punktów remisując 0-0 ze Złomexem Branice. Co więcej, strata punktów przez Węgrzcankę od razu miała dla niej konsekwencje w tabeli, bowiem swój mecz wygrała Wróblowianka Kraków i to ten zespół awansował na 1 miesjce.

Dobra forma faworytów

Faworyci w tej kolejce nie zawiedli swoich kibiców, niemal wszyscy poza wspomnianą wcześniej Węgrzcanką wygrali swoje mecze. Przed rozpoczęciem rywalizacji, wydawało się, że najtrudniejsze zadanie czeka drużynę TS Węgrzce (Klasa B gr.2), która gościła na stadionie trzeciego w tabeli Wawelu, a przed meczem oba zespoły dzieliły tylko 3 punkty. Przyjezdni poradzili sobie jednak bez większych problemów i już po 45 minutach prowadzili 3-0. Po zmianie stron dorzucili jeszcze dwa trafienia na co Wawel zdołał odpowiedzieć tylko jednym zmniejszając tym samym rozmiary porażki na 1-5.

Z rywalem z czołówki mierzył się również Kabel Kraków. Lider Klasy Okręgowej gościł przy ulicy Praskiej gdzie swoje mecze rozgrywa Tramwaj Kraków. Podobnie jednak jak w przypadku meczu Wawel – TS Węgrzce i tutaj gospodarze nie mieli za dużo do powiedzenia. Już do przerwy Kabel prowadził 2-0. W drugiej połowie goście zdobyli kolejne dwie bramki a Tramwaj stać było tylko na honorowe trafienie w 72 minucie. Ostatecznie goście wygrali pewnie 4-1.

Niespodziewanie więcej problemów miał Nadwiślan II Kraków (Klasa B gr.3), który podejmował przedostatni  w tabeli Krakus Swoszowice. Nadwiślan długo nie potrafił przełamać defensywny gości, ale finalnie dzięki bramce Benedykta Krawczuka w 72 minucie udało się uniknąć niespodzianki.

Wawel Kraków – TS Węgrzce 1-5 (0-3)

Bartosz Drożdżowski 11’

Jakub Rdest 27 ‘

Jakub Duda 45’

Kacper Czarski 47’

Sebastian Romek 51’

Robert Gleń 75’

Nadwiślan II Kraków – Krakus Swoszowice Kraków 1-0 

Benedykt Krawczuk 72’

Tramwaj Kraków – Kabel Kraków 1-4 (0-2)

Bartłomiej Cebula 20’

Bartłomiej Podkowa 27’

Jakub Kostuj 47’

Adam Matuszczak 62’

Michał Poręba 72’

Węgrzcanka Węgrzce Wielkie – Złomex Branice 0-0

LKS Śledziejowice – Wróblowianka Kraków 3-7 (3-3)

Oskar Żółciński 16’

Tomasz Kaczor 19’

Szymon Filar 30’

Dawid Wołczyk 37’

Norbert Zalejski 45’ 67’

Bohdan Kurtiak 45’

Dominik Zalejski 59’

Maciej Zębala 78’

Jan Pawlak 90’

Zacięta walka o utrzymanie w A Klasie

W wielu ligach, poza rywalizacją o czołowe lokaty, czeka nas też zapewne pasjonująca walka o utrzymanie. Jednak na chwile obecną najciekawiej zapowiada się finisz sezonu w gr.2 A Klasy. O uniknięcie dwóch, ostatnich miejsc oznaczających spadek, nadal walczy co najmniej 5 zespołów: Dragon Szczyglice, Sokół Rybna, Potok Więckowice, Start Kamień i AP Kmita II Zabierzów. Różnice punktowe między tymi zespołami są niewielkie i aktualnie wynoszą maksymalnie 2 punkty. 

Miano największego  wygranego minionej kolejki należy przyznać  AP Kmicie, która przed startem tej serii gier była…ostatnia. Jednak pokonanie bezpośredniego rywala w walce o ligowy byt – Potoku Więckowice -spowodowało, że zespół z Zabierzowa awansował aż na 10 miejsce. AP Kmita bramkę na wagę 3 punktów zdobyła dopiero w 90 minucie a autorem trafienia został Jakub Ziewiec. Wcześniej, jeszcze w pierwszej połowie najpierw na prowadzenie wyszli goście za sprawą Mateusza Rumiana, a po 2 minutach wyrównał Mateusz Olkuski. Wydostanie się ze strefy spadkowej AP Kmita zawdzięcza sobie, ale też rywalom, którzy zgodnie przegrali swoje mecze. 

AP Kmita II Zabierzów – Potok Więckowice 2-1 (1-1)

Mateusz Rumian 35’

Mateusz Olkuski 37’

Jakub Ziewiec 90’

Pychowianka wciąż czeka na zwycięstwo

W tej kolejce, a dokładnie w piątkowy wieczór, Pychowiance Kraków nadal nie udało się zdobyć trzech punktów. W porównaniu do poprzednich meczów tej drużyny, nastąpił jednak mały przełom. Otóż po raz pierwszy od sześciu spotkań „Pycho” jako pierwsza zdobyła bramkę i wyszła na prowadzenia. Wydarzyło się w 22 minucie meczu z Lotnikiem Kryspinów a autorem trafienia został Jan Bukowiecki, który skutecznie egzekwował rzut karny. Długo zanosiło się na wyczekiwane przełamanie Pychowianki i pierwsze zwycięstwo od 21 marca,  jednak pomimo kilku okazji do podwyższenia wyniku ostatecznie nie udało się dowieźć 3 punktów do końca meczu. Zespół z Kryspinowa, za sprawą Mateusza Galosa doprowadził  do remisu w 78 minucie i ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Dla Pychowianki bardzo istotny będzie mecz w następnej kolejce kiedy to podejmie walczący o utrzymanie Dragon Szczyglice. Wygrana w tym meczu praktycznie zapewni „Pycho” utrzymanie, ale ewentualna porażka spowoduje włączenie się do walki o ligowy byt.

Lotnik Kryspinów – Pychowianka Kraków 1-1 (0-1)

Jan Bukowiecki 22’(k)

Mateusz Galos 78’

Lotnik: J.Grzesiak – Brzeźniak, Galos, D.Grzesiak, Hajto, Karcz, Komenda, Lipiarz, Malinevskyi, ygmunt, Żurek

Pychowianka: Szcześniak – Bukowiecki, Cetnarowski, Dąbrowski, Dyba, Makukhin, Matyjewicz, Mosio, Odziemek, Salonets, Zyczkowski

Osobne zdanie należy się jeszcze występującemu w Okręgówce (gr.1) Płomieniowi Kościelec. Drużyna spod Proszowic  rozbiła ostatni w tabeli Strumyk Zarzecze aż 15-0. Chociaż goście w tym sezonie przyzwyczaili do tego, że defensywa nie jest ich mocną stroną, to zdobycie aż piętnastu bramek w jednym meczu przez Płomień musi robić wrażenie. Co jeszcze ciekawsze, w pierwszej połowie meczu aż 4 z dziewięciu bramek zdobył Patryk Musiał. Zawodnik ten opuścił boisko w przerwie a na placu gry pojawił się Jakub Chwał, któremu 45 minut… również wystarczyło do zdobycia czterech goli. Pozostałe bramki dla gospodarzy zdobyli Igor Hornik, Adam Przeniosło, Norbert Wyjadłowski x2, Michał Bździuła i Olaf Rychlik x2.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *