Krakowianie czekali na to 75 lat. W niedzielę wieczorem Wieczysta Kraków pokonała Chrobry Głogów 2:1 w finale baraży i dołączyła do Wisły oraz Cracovii w polskiej elicie piłkarskiej. Taka sytuacja w Krakowie nie zdarzyła się od trzech pokoleń.
Feiertag rozstrzygnął losy meczu
Przez pierwszą kwadransę krakowski zespół nie stworzył nic groźnego. Goście wykorzystali tę bierność i wyszli na prowadzenie. Myrosław Mazur znalazł się najwyżej w powietrzu po centrze z rzutu wolnego i posłał piłkę do siatki. Wieczysta odpowiedziała przed przerwą. Lisandro Semedo strzelił wyrównującego gola po fatalnym błędzie bramkarza Arndt, który sparował piłkę prosto pod jego nogi.
Drugi gol padł po przerwie. Stefan Feiertag dobił strzał zablokowany przez obrońcę i dał Wieczystej prowadzenie 2:1. Dla Austriaka był to trzeci gol w tegorocznych barażach. Chrobry miał jeszcze szansę na wyrównanie, kiedy piłka po strzale głową Strózika trafiła w poprzeczkę, ale krakowianie wytrzymali do końca.
Historyczny moment dla Krakowa
Synerise Arena była wyprzedana do ostatniego miejsca. Siedem tysięcy kibiców oglądało mecz, który dla wielu z nich był najważniejszym od lat. Drużyna trenera Kazimierza Moskala w całych barażach pokazała charakter. W przyszłym sezonie Ekstraklasy Kraków będzie reprezentowany przez trzy kluby jednocześnie. To się nie zdarzyło od 75 lat.








